0
Koszyk :
0

Blog

strona główna>blog
Trening to forma samodoskonalenia, w której każdy szuka progresu.

To właśnie rozwój sportowy, jest największą nagrodą za czas i trud włożony w codzienny trening. Progres dla każdego może być czymś innym, jednak najczęściej to poprawa czasu, miejsca lub wyniku. To właśnie świadomość, że reżim treningowy, któremu poddajemy swoje ciało, przynosi owoce, daje najwięcej satysfakcji, i jak gdyby nadaje sens całemu przedsięwzięciu. I tak jak zwykle największą motywacją jest poprawa, tak i dużą demotywacją może być jej brak. Frustracja ze stagnacji lub nie osiągnięcie celu, który sobie zakładaliśmy. Kiedy wiadomo, że ostatnio nie trenowaliśmy najlepiej, wiele jednostek wypadło lub odpuszczaliśmy, sprawa wydaje się dość prosta. Łatwo tutaj znaleźć związek przyczynowo-skutkowy, którego efektem jest mierny wynik. Gorzej kiedy udało nam się solidnie przepracować okres przygotowawczy, a dalej stoimy w miejscu. Tak jak w większości kwestii, jest to sprawa mocno indywidualna, poniżej przedstawiam jednak najbardziej uniwersalne sposoby, które mogą pomóc Ci ruszyć do przodu. Pomijam jednak kwestie zwiększenia nakładów czasu i obciążeń treningowych, bo rezerwy w tej materii są chyba ograniczone dla większości.

Trenuj z lepszymi od siebie

Biorąc do grupy treningowej zawodników o różnym poziomie sportowym, po jakimś czasie prawdopodobnie słabsi zaczną zmniejszać dystans do lepszych. Jasnym jest, że jeśli poziom zawodników jest skrajnie różny, raczej ciężko o jakąkolwiek zależność między ich treningiem, natomiast kiedy różnica nie jest tak duża, zawodnicy słabsi z czasem zaczynają doganiać mocniejszych. Znacznie trudniej poprawiać się trenując samemu lub ze słabszymi od siebie.

Zadbaj o środowisko i ludzi, którymi się otaczasz

Myślę, że pewnie każdy doświadczył tego na własnej skórze, jak wielką motywacją potrafią być zdeterminowani i chętni do pracy, życzliwi ludzie w najbliższym otoczeniu. Takie osoby, czy to na treningu, czy w pracy, potrafią stworzyć atmosferę, w której naprawdę chcesz iść do przodu i stać Cię realnie na wiele więcej, a jakość pracy którą wykonujesz często jest znacznie wyższa. W pracy, w czasie wolnym czy na treningu, staraj się otaczać osobami, które są dla Ciebie życzliwe, żyją z pasją i potrafią zmotywować Cię do działania

Zmienne bodźce treningowe

Banał, o który jednak mało kto dba. Wielu zawodników trenując rok po roku wpada w schematy, co jest zupełnie naturalne. Tacy już jesteśmy, że wolimy trzymać się tego co sprawdzone i bezpieczne, i w myśl piłkarskiej reguły „zwycięskiego składu się nie zmienia”, trzymamy się utartej treningowej ścieżki, która być może nieraz zdała już egzamin. Ludzki organizm ma niesamowite zdolności adaptacyjne i sztuką jest umieć to wykorzystać. Kiedy raz już zaaplikujemy dany bodziec, który może nas rozwinąć, za każdym kolejnym razem siła bodźca będzie słabsza. Jeśli przez cały rok trenowałbyś w ten sam sposób, ciężko o progres. Stąd właśnie periodyzacja treningu, czyli  aplikowanie w planie treningowym zmiennych bodźców na przestrzeni całego roku. To większość z nas wie. Ale czy masz świadomość, że tak jak nie powinniśmy trenować tydzień w tydzień tak samo, tak nie powinniśmy trenować podobnie rok do roku. W wielu przypadkach to właśnie brak zmiennych bodźców jest winien stagnacji. Być może czas na coś nowego. Sesje siłowe? Core? Nauka pływania delfinem? A może trening na rowerze MTB? Eksperymentuj, próbuj i zmieniaj!

Praca z trenerem

W wielu przypadkach nawiązanie współpracy z trenerem działa „odświeżająco” na nasze podejście i nastawienie do treningu. Być może trener będzie mógł spojrzeć na Twój trening z zupełnie innej perspektywy. Ultrapatetyczne hasło mówi: “Trener jest kimś, kto mówi ci, czego nie chcesz słyszeć, który widzi to, czego nie chcesz widzieć — po to, żebyś był kimś, kim zawsze chciałeś być.” Jednak jest w tym sporo racji. To właśnie trener może dostrzec rezerwy w aspektach, które świadomie lub podświadomie ignorowałeś, bo były dla Ciebie trudne lub niewygodne.

Zmiana trenera

Cóż, problem schematyczności i krótkowzroczności to problem zawodników jak i trenerów. Zwłaszcza kiedy biorą zbyt wiele na siebie, a zawodnik zaczyna być prowadzony metodą „kopiuj wklej”. Zmiana trenera to krok, którego wiele osób się boi. Jednak w wielu przypadkach działa.

Nowe cele, nowe wyzwania

Zmiana dystansu lub skupienie się na starcie w jednej z dyscyplin, również jest dobrym pomysłem. Jeśli startujesz zwykle na dystansie ½ IM, spróbuj poświęcić pierwszą część sezonu lub w ogóle jeden rok na starty na krótszym dystansie. Jeśli lubisz rywalizację na krótszych wyścigach, sprint lub olimpijka, spróbuj na koniec lub początek sezonu przygotowań pod ½. Często takie podejście owocuje przełamaniem monotonii, a przygotowania o innym charakterze (większa objętość/intensywność) może pozytywnie wpłynąć na wyniki na dystansie docelowym.

Postaw na skuteczność

Wielu czołowych trenerów pracujących z age-grouperami mówi wprost, że należy skupić się na skuteczności treningu. Dla większości zawodników amatorów, nawet tych którzy osiągają bardzo dobre rezultaty za granicą, siłownia jest zupełnie niepotrzebna. Przykład: zamiast tracić czas na ciężary, warto postawić na intensywne siłowe jednostki w dyscyplinach docelowych. Pływanie w łapkach, jazda z niską kadencją, siła biegowa na podbiegach lub wymagające crossy. Zamiast miliarda nowych ćwiczeń katowanych na basenie, postaw na proste, sprawdzone metody. Jak mawia Brutt Sutton: „Pływanie to nie fizyka jądrowa, i nigdy nią nie będzie”. Upraszczaj swój trening, postaw na skuteczność i trenuj w taki sposób, który przygotuje Cię najlepiej do warunków startowych. Przed każdą jednostką zastanów się czy ten trening pomaga Ci stać się lepszym triathlonistą, nie biegaczem, pływakiem czy kolarzem. Postaw na rozwój i skuteczność

Zadbaj o detale

Tematy okołotreningowe. Regeneracja, suplementacja, odżywienie, sen. To jest obudowa która tworzy jakość. Jeśli nie dbałeś o to do tej pory, to najwyższy czas o tym pomyśleć. Wielokrotnie powtarzam, że profesjonalne podejście i zaangażowanie w odpoczynek i odnowe potrafi przynieść duże efekty. Bez wątpienia są to aspekty w których wielu z nas ma rezerwy i warto przywiązać do tego większą wagę.

 

Na koniec pamiętaj, że wszystkie te punkty możesz wyrzucić do kosza, jeśli to co robisz nie sprawia Ci frajdy i satysfakcji na co dzień 😉

Jeśli chcesz się rozwijać i poprawiać, bez tego nie zajdziesz daleko.

Autor: Jacek Tyczyński
Czynny zawodnik PRO. Czwarty na Mistrzostwach Polski ½ IM w Sierakowie w 2016 roku z czasem 4h 02min. Wielokrotny medalista Mistrzostw Polski w triatlonie, aquathlonie, duathlonie oraz crosstriathlonie. Członek Kadry Narodowej Juniorów w triatlonie w 2014 roku oraz reprezentant Polski na Pucharach Europy w triatlonie. Obecnie jest studentem Akademii Wychowania Fizycznego w Krakowie na kierunku trenerskim – specjalizacja lekka atletyka.
www.tyczynskitriteam.com

 

Comments 0

Dodaj komentarz

Zapisz się do newslettera i otrzymaj 10% rabatu!


super okazje
Poinformujemy Cię o najnowszych promocjach.

porady ekspertów
Poradniki, plany treningowe oraz artykuły.

konkursy
Otrzymasz powiadomienia o konkursach.

Korzystając z naszej strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies, w celu dostosowania się do Twoich preferencji oraz w celu zapewnienia Ci wygody podczas przeglądania strony www. Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies oraz w jaki sposób z nich korzystamy, kliknij tutaj więcej

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close